Między innymi w książkach, które ostatnio odłożyłam na półkę przeczytane, znalazła się ,,Misery" - Stephena Kinga. Jestem zdziwiona, że dopiero teraz sięgnęłam po twórczość tego autora, mimo że wcześniej już o nim słyszałam. Co mnie nakłoniło, żeby do niej sięgnąć ? Promocja na książki w supermarkecie ! A pierwszą powieścią, którą wzięłam do ręki była właśnie ,,Misery"
Tę książkę czytało się niesamowicie szybko. Bardzo wciągnęła mnie i nie pozwoliła oderwać się od niej, chociażby na moment. Mistrzowsko napisana. Była to pierwsza książka gatunku grozy i horroru jaką przeczytałam, ale zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie i będę częściej po nie sięgać. Uważam, że wtrącenia maszynopisu bohatera były umieszczone w odpowiednich momentach. Pozwoliły mi ochłonąć przed wydarzeniami na kolejnych stronach. Moim zdaniem książka doskonale buduje napięcie i wyczekiwanie do zakończenia książki.
Na podstawie książki powstał film o tym samym tytule. Nagrany w 1990 roku, w reżyserii Roba Reinera. Ekranizacji nie udało mi się jeszcze zobaczyć, niestety czas nie pozwala. Jednak po przeczytaniu wielu recenzji i opinii, postanowiłam go zobaczyć przy najbliższej nadarzającej się okazji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz